Zapomniany ideał

Słowa spieszne układają się na ekranie monitora, jedne za drugimi i wszystkie niepoukładane, nieuporządkowane tak jak sobie by tego życzyła gramatyka. A to dlatego, że oglądałem przed kilkoma chwilami, a dosłownie nawet przed sekundą niesamowitą stronę porno. Było tam wszystko czego dusza zapragnie, zarówno fetysze, jak i seks grupowy, były tam nagrania amatorskie i takie które mają wyglądać na amatorskie (nie rozumiem dlaczego profesjonaliści udają amatorów – może chodzi o zapotrzebowanie na takie treści?). Były na tej stronie filmy w każdej możliwej kategorii, była masturbacja i były japońskie dziewczyny, które zawsze w szczególny sposób podniecają Europejczyków oraz hentai, a nawet niebezpieczne zabawy z różnymi przedmiotami. A co najważniejsze wszystkie te filmy były akurat takie że wyjątkowo mi się podobały, a nie zawsze o filmach porno można to powiedzieć. Gdzie jest zatem problem? Po prostu miałem włączoną przeglądarkę w trybie porno, który nie zapamiętuje historii i nie pobiera ciasteczek a nie pamiętam adresu tej strony!

Recent Entries

Comments are closed.